
Jedną z najciekawszych okładek na jakie trafiłem miał wydany w 2005 roku album
X&Y grupy Coldplay. Na pierwszy rzut oka wydaje się ona przypadkowym ułożeniem kolorowych klocków, jednak łatwo się domyślić, że chodzi w niej o coś więcej. Kiedy kupiłem pudełkową wersję płyty, zauważyłem, że w środku książeczki znajduje się swego rodzaju legenda, z której pomocą można odszyfrować wiadomość zakodowaną na okładce. Wiadomość okazała się po prostu tytułem albumu, a kod czymś, co jest nazywane kodem Baudot. Powstał w latach 70- tych dziewiętnastego wieku i jest używany w dalekopisach (telegraficznych aparatach drukujących). W podobny sposób zakodowany jest tekst na ostatniej stronie książeczki, brzmiący
Make Trade Fair, oraz okładki wszystkich singli promujących ten album. Ale dlaczego zespół zdecydował się na taką okładkę? Tematem przewodnim płyty jest zagubienie, poczucie, że czegoś nam brakuje, albo, że coś jest uszkodzone. Można to usłyszeć na przykład w utworze tytułowym,
Fix You lub
Square One. Okładka ma być odzwierciedleniem tego zagubienia- trzeba się mocno nagłowić, żeby ją rozszyfrować.
 |
| Kod Baudot |
Jest to jedna z moich ulubionych okładek, wspaniale wprowadza w styl albumu. Uwielbiam, kiedy zespół próbuje nam coś przekazać poprzez okładkę albumu,a w tym Coldplay jest naprawdę dobry, co pokazuje również okładka ich najnowszego albumu, Ghost Stories. Wiem, że najważniejsza jest sama muzyka, ale jednak przyjemniej słucha się płyty z zakodowaną wiadomością na okładce, niż czarno- białym zdjęciem wokalisty. Automatycznie można wyczuć, że skoro twórca przekazał głębszy sens już w warstwie graficznej płyty, to to samo zrobił w warstwie muzycznej. I w tym przypadku, takie przypuszczenia są jak najbardziej słuszne.
F.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz